Rumień i oparzenie słoneczne
Pierwszy, najszybciej zauważalny efekt to pojawienie się rumienia i oparzenia słonecznego czyli zaczerwienienie, pieczenie i podrażnienie skóry w wyniku zbyt długiego przebywania na słońcu bez zabezpieczenia. Za efekt reakcji rumieniotwórczej, która polega na rozszerzeniu się naczyń krwionośnych, jest odpowiedzialne przede wszystkim promieniowanie UVB. Osoby mające problemy z rozszerzonymi naczynkami powinny z tego powodu szczególnie chronić skórę kremami ochronnymi o wysokich faktorach. Promienie UVB mają krótszą długość fal niż UVA, docierają głównie tylko do poziomu naskórka, ale za to posiadają o wiele większą energię w porównaniu z promieniowaniem UVA, dlatego też to właśnie one powodują efekt poparzenia i zaczerwienienia skóry. Maksymalny efekt zbyt intensywnego napromieniowania UVB pojawia się po 24-48 godzinach od naświetlenia. W razie wystąpienia rumienia skóry najlepszym wyjściem jest schłodzenie skóry poprzez zastosowanie na zaczerwienione miejsca zimnych (ale nie lodowatych) kompresów, jeśli dotyczy to całego ciała można wziąć letnią kąpiel. Domowym sposobem jest zastosowanie okładów z kwaśnego mleka, może być także jogurt naturalny (byle bez cukru). Chore miejsca dobrze jest smarować delikatnie cienką warstwą preparatu w postaci żelu na bazie aloesu, dobre będą także mleczka z łagodzącym panthenolem (witaminą B5).
Fotostarzenie się skóry
Tak jak już wspominałam, przez wiele lat uważano, że to promieniowanie UVB ponosi winę, za przedwczesne starzenie się skóry, często wystawianej na jego działanie. Teraz już wiemy, że fotostarzenie się skóry jest powodowane w głównej mierze przez promienie UVA. Zrozumiano to dopiero w latach 90, zwłaszcza kiedy zorientowano się, że mimo coraz powszechniejszego stosowania kremów z dostępnymi wówczas filtrami ochronnymi anty-UVB, nawet o wysokich faktorach ochronnych, skóra osób przebywających często na słońcu nadal ulegała dużym zniszczeniom, które objawiały się zwłaszcza po latach. Podobnie było w przypadku solarium. Idea solarium polegała na tym, by wyeliminować promieniowanie UVB, powodujące poparzenia słoneczne, a wzmocnić dawkę promieni UVA, które także przyczyniają się do uzyskania opalenizny, ale bez powstawania rumienia czyli zaczerwienienia i podrażnienia skóry. Poprzez zwiększenie dawki promieni UVA, w porównaniu z naturalnym światłem słonecznym uzyskano szybszy efekt opalenizny. Jednak skóra poddana działaniu solarium także ulega przyspieszonemu procesowi fotostarzenia.
Wpływ promieniowania UV na oczy
mętnieniem soczewki oka, co w rezultacie doprowadza do upośledzenia wzroku. Dlatego tak ważna jest ochrona oczu za pomocą okularów przeciwsłonecznych, których szkła gwarantują skuteczną ochronę przed UVB/UVA. Okulary sprzedawane powszechnie na straganach niestety takiej pełnej ochrony zwykle nie posiadają. Okulary, których szkła wyposażone są w filtry gwarantujące pełną ochronę anty-UV wiążą się zwykle z wyższym kosztem. Najpewniejszym miejscem, gdzie można dokonać ich zakupu jest zakład optyczny.
Fragmenty zaczerpnięto z opracowania mgr Barbary Kwiatkowskiej biotechnolog. Całość opracowania dostępna pod adresem https://mediweb.pl/korzystne-dzialanie-na-skore-promieniowania-uv


