Łebska aleja czasu
Przy dźwiękach wojskowej orkiestry otwarto jedyną w kraj u aleję z odciskami dłoni wszystkich prezydentów Polski. Otwarcia Alei dokonała Jadwiga Kaczorowska, córka prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.

Z pompą, lecz bez głównych bohaterów, tak otwierano łebską Ścieżkę Czasu, czyli aleję z odciskami dłoni prezydentów Polski. Otwarcia dokonała córka prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, Jadwiga Kaczorowska. Z rąk żołnierzy pełniących symboliczną wartę przyjęła flagę, którą przykryty był kamień z wmurowaną tablicą z odciskiem dłoni jej ojca. Potem, już na scenie, długo opowiadano o poświęceniu, bohaterstwie i o tym, jak istotne jest pamiętanie o ważnych osobach w historii naszego kraju. Burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński podkreślał z kolei, że tamtejsza Aleja Prezydencka jest jedyną taką w kraju. Jej pomysłodawca Henryk Ruszewski, czyli książę Heńko I Łebski, przypomniał, że aż 10 lat odciski dłoni niektórych prezydentów czekały na to, żeby je wyeksponować na głównej ulicy Łeby.
W Łebie otwarto aleję z odciskami dłoni prezydentów Zabrakło… samych prezydentów
Nieobecność żyjących najważniejszych gości skomentował: – Jesteśmy zawiedzeni. Ruszewski zapowiada, że na polskich prezydentach Aleja się nie skończy. – Będziemy starać się o odciski dłoni prezydentów Obamy i Gorbaczowa – mówi……

Na otwarcie Alei Prezydenckiej przybyli m.in. Jadwiga Kaczorowska, córka zmarłego prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, posłanka PiS Jolanta Szczypińska oraz lokalni samorządowcy i przedstawiciele Księstwa Łeby. Zabrakło prezydentów: Kwaśniewskiego, Jaruzelskiego, Wałęsy i Komorowskiego oraz córki zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Marty Kaczyńskiej. Część wymówiła się kłopotami ze zdrowiem, inni obowiązkami służbowymi.

Mimo braku najważniejszych gości, Łeba swoją jedyną w Polsce Aleję Prezydencką otworzyła z wielką pompą. Impreza zaczęła się koncertem orkiestry wojskowej „Pstrąg” z Koszalina. Pierwszą tablicę z odciskiem dłoni zamontowaną przy Urzędzie Miasta w Łebie odsłoniła Jadwiga Kaczorowska. W jej oczach pojawiły się łzy, kiedy przyłożyła swoją dłoń do mosiężnej płyty z odciskiem dłoni ojca.- Powstanie ścieżki z odciskami dłoni prezydentów to dobra lekcja historii. Myślę, też, że to bardzo oryginalny pomysł. Nigdzie na świecie nie uda się już otworzyć takiej samej Alei – mówi Jadwiga Kaczorowska.

Po odsłonięciu pierwszej tablicy uroczystość przeniosła się na scenę na ulicy Kościuszki. – Jesteśmy dumni z naszej Alei, bo żadne z miast w Polsce nie ma takiego miejsca – mówił Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby. Głos zabrał także Heńko I Łebski, książę Łeby, czyli Henryk Ruszewski, który był inicjatorem stworzenia w mieście Alei Prezydenckiej. – Gdybyśmy chcieli stworzyć aleję celebrytów, musielibyśmy wynająć autostradę Al, dlatego zdecydowaliśmy się na prezydentów – zażartował, a już na serio dodał: – Cieszy nas, że po 10 latach spoczywania odcisków dłoni prezydentów w piwnicach magistratu, nowy burmistrz miasta zdecydował się je wyeksponować – mówił Heńko I. – Łeba słynie z dobrych pomysłów na promocję miasta. Jest już Księstwo Łeba, a teraz Aleja Prezydencka – chwaliła też posłanka PiS Jolanta Szczypińska, która przy kamieniu z odciskiem dłoni prezydenta Lecha Kaczyńskiego położyła różę i zapaliła znicz.
Choć na uroczystości zabrakło samych prezydentów, burmistrz miasta zapowiada, że Łeba na nich poczeka. – Będziemy zapraszać prezydentów i po kolei odsłaniać pozostałe obeliski zapowiada Strzechmiński. Aleja ma też nie kończyć się tylko na polskich prezydentach. – Chcemy zdobyć odciski dłoni Baracka Obamy i Michaiła Gorbaczowa.
E .Litwiniuk, D.Makurat Dziennik Bałtycki 6-7.08.2011


